Gabriela Sobota-Trzcionkowska jest związana z Czechowicami-Dziedzicami od dzieciństwa. Jej rodzina w dużej części pochodzi z tego miasta; ojciec artystki urodził się właśnie tutaj, a ona sama spędziła wczesne lata, mieszkając w jednej z kamienic przy ulicy Żeromskiego.
Choć dorosłe życie zawodowe i osobiste związała z Katowicami, Czechowice-Dziedzice pozostają dla niej punktem odniesienia i miejscem powrotu — stale obecnym w rytmie codzienności i w porządku pamięci.
Szczególną rolę pełni w tych powrotach piękny, stary ogród w dzielnicy Lipowiec: jest jej azylem, weekendową destynacją, miejscem oddechu i regeneracji. To również tam, w cykliczności pór roku, dojrzewała w niej wrażliwość na barwę, światło oraz osobisty wymiar przestrzeni — tej przeżywanej i zapamiętanej, a nie tylko oglądanej.
Z wykształcenia jest absolwentką Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, stomatologiem z wieloletnim doświadczeniem, specjalizującą się w protetyce. Równolegle od lat pozostaje blisko sztuki jako jej odbiorczyni, a od kilku lat także twórczyni: artystka-malarka z dyplomem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Podwójny porządek — zawodowej precyzji oraz artystycznej swobody — nie pozostaje w jej przypadku w sprzeczności. Przeciwnie: staje się kanwą, w której uważność i dyscyplina spotykają się z gestem, intuicją i otwartością na przypadek.
Malarstwo Gabrieli Soboty-Trzcionkowskiej rozwija się w przestrzeni napięcia pomiędzy doświadczeniem krajobrazu a jego wewnętrznym zapisem. Artystka nie rekonstruuje widoku, lecz traktuje go jako impuls — punkt wyjścia do budowania obrazu, który pozostaje równocześnie rozpoznawalny i autonomiczny. Jej prace sytuują się na pograniczu realizmu i abstrakcji, przy czym żadna z tych kategorii nie dominuje w sposób ostateczny. To malarstwo przejścia, przesunięcia i filtrowania rzeczywistości przez emocję, pamięć i światło.
Charakterystyczna dla tych obrazów jest silna praca koloru. Intensywne błękity, turkusy i zielenie, skontrastowane z głębokimi czerniami, grafitami czy rozbielonymi różami, nie pełnią funkcji dekoracyjnej — są nośnikami napięcia i energii. Kolor bywa tu zarówno materią pejzażu (woda, niebo, ziemia), jak i zapisem stanu: uspokojenia, ruchu, narastania lub erupcji. W wielu pracach widać wyraźne operowanie warstwą malarską: ślady gestu, przetarcia, zarysowania i siatki rytmicznych linii budują strukturę obrazu, wprowadzając element czasu i procesu.
W pejzażach — zarówno tych bardziej horyzontalnych, jak i dynamicznych kompozycjach falujących form — pojawia się motyw drogi, nurtu, pęknięcia lub osi. To elementy porządkujące przestrzeń, ale zarazem prowadzące widza „w głąb” obrazu. Perspektywa nie jest tu iluzją realnej głębi, lecz narzędziem koncentracji uwagi: zaproszeniem do wejścia w obraz jako doświadczenie mentalne. Nawet tam, gdzie pojawia się wyraźny motyw drogi czy krajobrazu, całość pozostaje zawieszona pomiędzy konkretem a znakiem.
W pracach o bardziej abstrakcyjnym charakterze uwagę zwraca kontrast pomiędzy kontrolą a gestem. Z jednej strony widoczna jest dyscyplina kompozycyjna — porządek osi, podziały płaszczyzny, rytm — z drugiej: ekspresyjna, miejscami gwałtowna ingerencja w materię obrazu. Ta dwoistość nadaje pracom szczególnej intensywności i sprawia, że nie zamykają się one w jednej estetyce. Są jednocześnie konstrukcyjne i emocjonalne.
Twórczość Gabrieli Soboty-Trzcionkowskiej można odczytywać jako praktykę uważnego patrzenia, w której natura nie jest tematem samym w sobie, lecz przestrzenią projekcji wewnętrznych stanów. To obrazy, które nie opowiadają historii wprost, lecz proponują widzowi doświadczenie — spotkanie z kolorem, ruchem i ciszą pomiędzy nimi. W tym sensie są zapisem nie tyle świata zewnętrznego, ile relacji pomiędzy widzeniem a przeżyciem: radości dzielenia się z innymi subiektywnym odbiorem świata, w którym realizm może stać się punktem wyjścia, a abstrakcja — sposobem na dopowiedzenie tego, co nie daje się nazwać.
Artystka ma na swoim koncie wystawy indywidualne w Katowicach i Ustroniu Morskim oraz udział w wystawach zbiorowych w Krakowie, Poraju i Siemianowicach Śląskich. Do listy miejsc, w których można zapoznać się z jej pracami, dołącza właśnie rodzinne miasto. Wernisaż wystawy obrazów Gabrieli Soboty-Trzcionkowskiej pt. „Przestrzenie powrotów” odbędzie się 6 marca 2026 roku o godzinie [●●●] w Miejskim Domu Kultury w Czechowicach-Dziedzicach. Ekspozycję będzie można oglądać do dnia [●●●] 2026 roku.
